Latanie samolotem w ciąży? Dozwolone? TAK? NIE? Kiedy jest najbezpieczniej?

Dzisiaj postanowiłam napisać Wam więcej o temacie, który był dla mnie dość stresujący. Chciałam leciec, ale nie wiedziałam czy latanie samolotem w ciąży jest bezpieczne. Ba! Czy jest w ogóle dozwolone? Standardowo w internecie znalazłam setki argumentów „za” i milion „przeciw” lataniu samolotem w ciąży 🙂 Przeczytałam wszystkie wpisy blogerek na temat latania samolotem w ciąży i przejrzałam wszystkie strony, które wyszukało mi Google w tym temacie i nadal nie byłam pewna co robić.

W 5 tygodniu ciąży zrezygnowałam z lotu samolotem, dlaczego?

Nie biło jeszcze serduszko, nie było zagnieżdżenia zarodka, po prostu się bałam 🙂 po ludzku się bałam, że może to mieć wpływ na rozwój zarodka. Niby przeciwwskazań nie było, co się później okazało bardzo dobrze zrobiłam bo 5 i 6 tydzień był okropny pod względem dolegliwości ciążowych – bóle, plamienia i ciągłe mdłości.

W 11 tygodniu poczułam się lepiej i mieliśmy dawno już zaplanowany weekendowy lot. Znowu stanęłam przed trudną decyzją i rozterkami.

Dziewczyny z mojego otoczenia, które latały w ciąży jednogłośnie mówiły, że czuły się bardzo dobrze i zniosły lot wspaniale. Mimo wszytsko stwierdziłam, że ostateczna decyzja musi należeć do mojej Pani doktor. 

Akurat moje rozterki zbiegły się z kontrolną wizytą. Jej zdaniem medycyna oraz artykuły w medycznej literaturze nie mają nic przeciwko – JEŚLI ciąża jest zdrowa i nie ma przeciwskazań. Zbadała mnie dokładnie, zmierzyła ciśnienie, zanalizowała wyniki badań i stwierdziła, że nie ma  żadnych przeciwskazań. Mogę lecieć! Byłam szczęśliwa, że usłyszałam to z jej ust, ale niepewność jest zawsze. Niby wiedziałam, że nic złego stać się nie może, ale ciągle myślałam o najgorszym. 

Moja doktor prowadząca widziała tą moją niepewność i powiedziała, że ma dla mnie kilka rad, które pomogą mi poczuć się pewniej podczas lot. Chętnie się nimi z Wami podzielę:

Priority Boarding

To ten czas kiedy możecie a nawet powinnyście sobie na ten luksus pozwolić. Ja nie skorzystałam w efekcie końcowym, ale bardzo żałuję. Polecam, nie jest to nic niezbędnego, ale oczekiwanie na lotnisku to i tak już wysiłek, kolejki w rekawie czy do autobusu są uciążliwe a tak masz pewność ze chociaż w taki sposówb sobie ulżysz. Dodam, że pierszeństwo mają kobiety z dziećmi, ciężarne niestety nie. 

Security Gate

To bardzo ważne i zapamiętajcie to! Nie musisz przechodzić przez bramkę. Tak na prawdę podobno to promieniowanie jest dużo bardziej inwazyjne niż sam lot samolotem i ewentualne drgania, które są wytwarzane podczas lotu. Prosiłam o przejście naokoło bramki i o ile w Warszawie było to oczywiste dla obsługi lotniska, o tyle w Gdańsku nie. Musiałam kilka minut tłumaczyć o co chodzi, dlaczego prosiłabym o kontrolę poza bramką itd. itd. Każdorazowo musiałam okazać kartę ciąży – i tak musimy nosić ją zawsze ze sobą, ale w tym przypadku bardzo mi się przydała. W Hamburgu także było to czymś normalnym dla personelu. Tak wręcz czymś oczywistym. 

Wygodne Ubranie

Wygodne ubranie na lot to coś na co powinnaś zwrocic szczególną uwagę, pamiętaj o wygodnych o legginsach i najlepiej szerokim swetrze, który możesz bez problemu zdjąć bądź użyć jako poduszka. Na początku w samolocie jest dość chłodno więc taki sweter idealnie utrzymuje ciepło, a później w trakcie lotu gdy robi się bardzo duszno bez problemu mogłam zdjąć mój wielki sweter i użyć go jako podkładka pod głowę. 

Lot w 11 tygodniu był bardzo krótki i trwał zaledwie 50 minut, nim się zorientowałam, że lecimy – byliśmy już na miejscu.

Kolejna moja podróż miała miejsce w 17 tygodniu i ten lot był zdecydowanie dłuższy, bo trwał 4 godziny. Tym razem miałam już możliwość podczas odprawy o poproszenie przydzielenia mi miejsca z większą przestrzenią na nogi. Linia okazała się na tyle wspaniałomyślna, że przekazali mi cały rząd! Taaaak mogłam podróżować na leżąco i w zasadzie cały ten lot przespałam. To był mój najwspanialszy lot pod słońcem. Zarówno lot do miejsca docelowego jak i lot powrotny przespałam 🙂 Życzę każdej ciężarnej takiego lotu.

Oba te loty, a w zasadzie cztery (licząc powrotny i docelowy) zniosłam bardzo dobrze, nie czułam żadnego bólu, kłócia w brzuchu, ani mdłości.

Pamiętajcie o tym by zabierać ze sobą każdorazowo całą dokumentację ciążową i by podejść to całego lotu bardzo spokojnie.

Jeśli masz dobre przeczucie i Twoja intuicja nie podpowiada Ci nic złego – leć, ale jesli masz złe przeczucia i nie chcesz lecieć – po prostu tego nie rób. Najważniejszy ze wszystkich czynników jest komfort psychiczny – to mogę Ci doradzić 🙂

PAMIĘTAJ, ŻE ZGODĘ NA LOT MUSI WYRAZIĆ TWÓJ LEKARZ PROWADZĄCY.

Published by Kinga

.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *