Jaki był 3. rok „Zaskocz Mamę”? Jaki był dla mnie rok 2019 i co zmieniło się w moim życiu prywatnie i zawodowo?

3 lata – już i dopiero tyle trwa moja droga pod marką „Zaskocz Mamę!” Bardzo się cieszę, że rocznica przypada prawie na koniec roku, ponieważ koniec roku to od zawsze był dla mnie idealny moment na podsumowania i na ‚rachunek sumienia’. Wtedy 3 lata temu był to totalny zbieg okoliczności, spontan jak to zwykle u mnie bywa. Pokazałam światu mój projekt natchniona przygotowaniami do świąt i to właśnie ta bożonarodzeniowa magia zmotywowała mnie do odważenia się i zrobienia kolejnego kroku.

fot. Charlottesse Photography

Kto zna mnie lepiej wie, że lubię analizować to, co było, lubię doceniać to, co mnie spotkało i wyciągać wnioski z sytuacji, które może nie do końca były przyjemne.

Rok 2019 był dla mnie przełomowy, od 3 lat piszę to co roku i właśnie zdałam sobie sprawę, że to kolejny bardzo dobry rok w moim życiu, ale ten rok wyjątkowo był dla mnie zarówno najtrudniejszy jak i najlepszy z wszystkich poprzednich.

Przełom dotyczył zarówno mojej przemiany wewnętrznej, uważam, że w tym roku bardzo mocno skupiłam się na moim wewnętrznym głosie, na moich potrzebach, planach, marzeniach. Zrozumiałam, co lubię, co chcę robić, co powinnam ograniczyć i do czego dążyć. Nauczyłam się bardzo ważnej rzeczy by nie walczyć ze sobą, by robić to co lubię, co sprawia mi przyjemność. Miedzy innymi dlatego zaniedbałam blog i regularne publikacje, ponieważ każdy wolny czas chciałam przeznaczać na zrozumienie tego wszystkiego i rozwój wewnętrzny. Uważam, że była to bardzo dobra inwestycja. Idę swoją drogą, przestałam zwracać uwagę na opinię ludzi, którzy podcinają skrzydła, którzy są po to by ciągnąć w dół. Od tej pory pielęgnuję tylko zdrowe relacje. Relacje pozytywne, które są wartościowe i ‚jakieś’.

fot. Charlottesse Photography

Zawodowo był to również bardzo przełomowy rok, postawiłam wszystko na jedną kartę. Nie wróciłam do korporacji. Uwierzyłam, że ciężką pracą i samozaparciem jestem w stanie zrobić to, o czym marzyłam. Uwierzyłam, że stworzę coś swojego co da mi możliwość połączenia bycia mamą na cały etat z byciem businesswoman 🙂 Dodatkowo w roku 2019 pojawiło się moje drugie zawodowe dziecko, które jest spełnieniem marzeń. Marzeń tworzenia i projektowania #slowfashion – powstało CLUE.

Zawodowo jestem także dumna z pewnej przemiany, którą przeszła moja marka „Zaskocz Mamę” i o tym chcę Wam napisać więcej.

fot. Charlottesse Photography

Gdy 3 lata temu ‚ujawniłam’ swój pomysł i projekt nie miałam nic prócz prowizorycznej strony www zrobionej ‚na kolanie’ własnymi siłami z pomocą informatyka, który nauczył mnie pracy na szablonie WordPress i pokazał mi co gdzie wkleić. Nie miałam logo. Nie miałam pomysłu na przekaz marki. Nie wiedziałam co to jest identyfikacja wizualna. Wiedziałam tylko, że chcę ZASKAKIWAĆ.

Dzisiaj zadaję sobie jedno pytanie. Gdybym miałam tą wiedzę na temat brandingu, którą posiadam teraz, to czy byłoby łatwiej i szybciej dojść do tego momentu w którym jestem teraz?

fot. Charlottesse Photography

Uważam, że tak.

Uważam, że rozpoznawalność marki jest niesamowicie ważna i bardzo pomaga zainteresować odbiorcę sobą. Moja marka nie miała na początku tego efektu WOW. Na początku nic nie miała moja marka 😀 serio teraz z tego się tak mocno śmieję. Świadomość na rynku wzrosła. Marki, które teraz powstają są w 90% od razu pięknie ubrane i zaplanowane. Bardzo żałuję, że Weronikę poznałam dopiero po 2,5 roku działania „Zaskocz Mamę”, a z drugiej strony może te początki pozwoliły mi lepiej docenić obecną zmianę.

fot. Charlottesse Photography

Wspólnie z Weroniką, która jest właścicielką studia kreatywnego Moyemu, omówiłyśmy całą kreację dla mojego pierwszego dziecka i to co teraz widzicie to efekt szalenie długich konwersacji. To nie jest coś w czym nie musicie uczestniczyć jako zleceniodawca. Nie można tego traktować jak zlecenie bez zaangażowania. Aby Weronika mogła rozpocząć pracę nad „Zaskocz Mamę” musiałam wypełnić bardzo obszerny i szczegółowy BRIEF na temat moich oczekiwań, moich odbiorców, moich marzeń, moich inspiracji i mojej konkurencji. Weronika zadając mi te pytania zebrała świetną bazę do pracy nad moją marką i w oparciu o te odpowiedzi przygotowała dla mnie MOODBOARD czyli taki nasz wspólny kierunek projektowania.

fot. Moyemu

Weronika ma niesamowity dar czytania między wierszami, tego co przekazałam w swoich odpowiedziach.
Uważam, że cechy mojej marki, które wymieniła poniżej, idealnie oddaje jej propozycja i projekt. Jestem zachwycona tym, jak poznała mnie dzięki wszystkim pytaniom zawartym w briefie. 
Czuję, że zrozumiała mnie w 100% i rzeczywiście dostrzegła to, co chciałam by było podkreślone. 

Podstawowe cechy i wartości, które podkreśliła w całym projekcie identyfikacji, który dla mnie przygotowała:

1. przywiązanie do rodziny i związanych z nią wartości (tutaj także 
zawiera się chęć celebracji ważnych momentów z życia rodziny i 
zachęcanie do niej odbiorców)
2. wysoka jakość, nieprzesadzony luksus,
3. perfekcyjność, precyzyjność, profesjonalizm;

a dodatkowo:

– opiekuńczość,
– niezwykłość/oryginalność,
– uczuciowość,
– kreatywność i inspiracja.

Kim jest Weronika?

Z zawodu dziennikarka i fotografka, z zamiłowania projektantka graficzna i blogerka. Prywatnie szczęśliwa mama i partnerka, 23-letnia pasjonatka życia” – tak pisze o sobie ona sama, ale dla mnie jest jeszcze niesamowitą estetką i ogromną profesjonalistką. Ma wspaniałe wyczucie smaku i mimo tak młodego wieku była i jest moim wsparciem w Tworzeniu kreacji dla Zaskocz Mamę.

Weronika, pomogła mi zrozumieć i polubić REBRANDING. Pomogła mi wprowadzić wszystko krok po kroku dzięki profesjonalnej KSIĘDZE IDENTYFIKACJI WIZUALNEJ. Jest to efekt naszej pracy i źródło wiedzy do którego mogę wrócić w każdej chwili. Mam to zarówno w wersji online jak i fizycznie wydrukowanej.

fot. Moyemu
fot. Moyemu

Publikując na bieżąco treści związane z nową identyfikacją wizualną wiele z Was zadawało mi pytania, czym w zasadzie jest ta nowa identyfikacja? Na czym to polega? Co wchodzi w skład takiej usługi?

Jestem przekonana, że każdy z Was wie co kryje się pod tym hasłem, może nie macie tylko świadomości, że to się tak ładnie wszystko nazywa 🙂

W skład takiej nowej kreacji dla marki wchodzi:

l o g o

Absolutny MUST HAVE. Bez logo nie ma efektu. W przypadku marek to pierwsze wrażenie z reguły pomaga sprzedawać produkt bądź zainteresować odbiorcę. Weronika zaproponowała mi ogromną elastyczność w przypadku logo. Mogę stosować całą gamę ‚moich’ barw ściśle określonych w księdze i dopasowywać tło, kolor szkicu wedle moich potrzeb. To niesamowicie wygodne i profesjonalne.

l o g o alternatywne

Początkowo byłam zmieszana. Czy ja w ogóle tego potrzebuję? Zdecydowanie tak! Już podczas tworzenia materiałów firmowych, a później podczas przygotowywania voucherów na Baby Shower Event utwierdziłam się, że logo alternatywne to cudowne uzupełnienie graficzne w wielu projektach. Udowodnię Wam to w przyszłości wielokrotnie.

p a l e t a barw

Kiedyś eksperymentowałam i metodą prób i błędów przypadkowo wybierałam kolory, które w danym momencie mi się podobały. Efekt był jeden: BAŁAGAN. Brak spójności i chaos. Dzisiaj nie chcę pamiętać jak męczące było dla mnie tworzenie grafik nie mając takiej bazy. Dzisiaj przeklejam specjalny kod odpowiadającym poniżej kolor i w sekundę mam wszystko gotowe.

f o n t y

Tu bez wahania mogę stwierdzić, że ten element identyfikacji wizualnej najbardziej uporządkował moje wariacje podczas tworzenia różnych grafik. Od dzisiaj wszystko będzie wyglądać spójnie i estetycznie. W księdze otrzymałam konkretne wytyczne jaka czcionka dedykowana jest nagłówkom, jaka adnotacjom a jaką powinnam używać do tekstu głównego.

e l e m e n t y graficzne

Oprócz logo i alternatywnych wersji otrzymałam także od Weroniki elementy graficzne, które będą uzupełnieniem i podkreśleniem grafik, materiałów firmowych oraz co najważniejsze będą podkreślać spójność Zaskocz Mamę.

i k o n y

Weronika przygotowała cały zestaw ikonek, które będą mi pomocne np. podczas zmiany strony www oraz np. w mediach społecznościowych. Idealnie nadają się także jako okładka zapisanych relacji Instastories.

w z o r y i tła

Weronika wybrała dla mnie piękne wzory, które w 100% pasują do mojej wymarzonej kreacji Zaskocz Mamę. Tak jak i logo, tutaj także mogę dowolnie kombinować z kolorem wzoru jak i kolorem tła.

i l u s t r a c j e

Ostatnią pozycją mojej identyfikacji wizualnej dla Zaskocz Mamę są ilustracje, których także mogę używać praktycznie wszędzie do podkreślenia stylistyki marki. Mam ich blisko 100 sztuk i są cudne.

i właśnie w praktyce pomaga nam w tym wszystkim

KSIĘGA IDENTYFIKACJI

KTÓRA jest drogowskazem jak tego wszystkiego używać i jak nie używać.

Mając nowy ‚strój’ marki nie sposób nie zadbać o nowe materiały reklamowe. Także Weronika pomogła mi w przygotowaniu wszystkiego.

Wcześniej wszystkie materiały reklamowe były tworzone przeze mnie w CANVIE, po wydrukowaniu wychodziły nieostre, trochę rozmazane 🙂 zabawne, że dopiero teraz dostrzegam różnicę gdy mam w dłoniach profesjonalne wydruki z dopracowaną kompozycją, kolorystyką i tekstem.

fot. Moyemu
fot. Moyemu

Odkąd mam te wizytówki fizycznie, noszę je każdego dnia w portfelu. Jestem taka szczęśliwa, że wreszcie to, co w sercu również na papierze i w stylizacji marki. Czuję się nareszcie taka pełna, a moja marka dopracowana i profesjonalna.

fot. Moyemu

Kolejnym krokiem materiałów promocyjnych są wszystkie pozycje potrzebne do sklepu. Pudełka, papier do pakowania, wszelkiego rodzaju ulotki potrzebne do podziękowania klientom za zakupy itp. Weronika to wszystko może dla Was przygotować, jeśli tylko o tym marzycie. Mało tego! Tworzy także strony internetowe i to jest mój kolejny cel. Największy cel na rok 2020!!!!!

Wspólnie z Weroniką oraz Moyemu oczywiście!

Mam nadzieję, że tym obszernym opisem pokazałam Wam jak wiele nowa identyfikacja wizualna wniosła do mojego projektu Zaskocz Mamę. Mam również nadzieję, że będę mogła zaskakiwać Was odtąd pięknymi grafikami, estetycznym wyglądem mediów społecznościowych i co najważniejsze zachęcę Was do wprowadzenia zmian u siebie.

Trzymajcie za mnie kciuki w nowym 2020 roku! Daję z siebie wszystko, ale Wasze wsparcie jest zawsze potrzebne.

Ściskam Was mocno!

A teraz Świętujmy – to najpiękniejszy czas w roku.

ROCZEK MELODY – Inspiracja na przyjęcie w dziewczęcym stylu. BohoParty z elementami pastelowego różu.

To co się wydarzyło podczas przygotowań przyjęcia Ani Skury dla Jej Córeczki Melodyjki – PRZEROSŁO MOJE PLANY i WYOBRAŻENIA 🌸!
Jest to zdecydowanie jedna z moich najpiękniejszych realizacji, czuję się spełniona, że mogłam dołożyć cegiełkę do tego pięknego wydarzenia. Dodam Wam jeszcze, że ziścił się jeden z moich ‚zawodowych’ planów – mogłam spełnić jedno ze swoich dekoratorskich marzeń – ZROBIĆ PRZYJĘCIE DLA ANI SKURY, która od wielu lat jest moją inspiracją. Od wielu lat śledzę, podziwiam, czerpię inspirację.

W przypadku przyjęcia urodzinowego Melodyjki zajęłam się dopięciem wszystkiego na ostatni guzik, dokładając moje imprezowe gadżety jakimi są np. papierowe dodatki, balony, detale oraz stworzyłam zespół osób, które pomogły osiągnąć efekt jaki możecie podziwiać na zdjęciach Karoliny Zaworskiej – Charlottesse Continue Reading „ROCZEK MELODY – Inspiracja na przyjęcie w dziewczęcym stylu. BohoParty z elementami pastelowego różu.”

A co jeśli to właśnie mi powierzysz organizację swojego przyjęcia? – Fotorelacja z Roczku Mikołaja – Fotografuje BANDYSZEWSKA

Przed Tobą ważny dzień, urodziny, babyshower lub inne wydarzenie, które chcesz uczcić, ale nie wiesz od czego rozpocząć przygotowania? Nie wiesz jak się za to „zabrać” by wyszło tak jak sobie wymarzyliście, by zaskoczyć gości i cieszyć się pięknymi wspomnieniami? Dobrze trafiliście! Jestem po to by spełniać marzenia, by tworzyć świat o jakim marzycie, by przede wszystkim zrobić to za Was i odciążyć Was w przygotowaniach. Jestem też po to, by nie pozwolić Wam zapomnieć o istotnych kwestiach, ale zanim zacznę opowiadać jak mogę Wam pomóc, zobaczcie co może się wydarzyć, gdy powierzycie mi organizację Waszego przyjęcia. Fotografuje niesamowita Karolina – Bandyszewska fotografuje 

Continue Reading „A co jeśli to właśnie mi powierzysz organizację swojego przyjęcia? – Fotorelacja z Roczku Mikołaja – Fotografuje BANDYSZEWSKA”

Lato w mieście! Nasze wspólne chwile – recenzja wózka Greentom Classic w towarzystwie Lamillou oraz Scandinavian Baby

Rok temu zazdrościłam wszystkim Mamom, które wychodziły na spacery ze swoimi chodzącymi dziećmi. Zazdrościłam im tej interakcji z dzieckiem, zazdrościłam spacerów wypełnionych zachwytami nad otaczającym światem. Patrzyłam na głęboki wózek i zastanawiałam się, kiedy Sara się świadomie do mnie uśmiechnie, kiedy pokaże co chce i powie „MAMA”. Dzisiaj mam to wszystko i ja. Momentami jest trudno, momentami muszę zatrzymać się na chwilę i złapać kilka wdechów, momentami moja cierpliwość jest wystawiona na dużą próbę 🙂 ale bardzo na ten czas czekałam i staram się łapać każdą możliwą chwilę z Nią <3 Continue Reading „Lato w mieście! Nasze wspólne chwile – recenzja wózka Greentom Classic w towarzystwie Lamillou oraz Scandinavian Baby”

Smash Cake Session – czyli najpiękniejsza pamiątka z okazji Roczku.

Gdybym miała wybrać tylko jedną sesję z okazji pierwszych urodzin – zdecydowanie wybrałabym sesję w stylu S m a s h C a k e. Nigdy nie zapomnę tych chwil i tego podekscytowania związanego z mini tortem. Podekscytowania Sary, naszego i Stefanka, który cierpliwie czekał na jakiś maleńki okruszek 🙂

Smash Cake to przepiękna pamiątka! Zobaczcie sami.

Zapraszam Was do obejrzenia fotorelacji wykonanej przez niesamowitą Charlottesse – Karolinę ZaworskąContinue Reading „Smash Cake Session – czyli najpiękniejsza pamiątka z okazji Roczku.”

ROCZEK SARUNI – Przyjęcie w stylu B O H O/M A C R A M E PARTY

Od kilku dni oglądam zdjęcia z przyjęcia Saruni, oglądam je już pewnie setny raz. Roczek Saruni. Niebywałe, że to już minęło! Chłonę te kadry i przypominam sobie jak było pięknie. Dzień 1.05.2019 minął nie wiadomo kiedy. Było tyle emocji, tyle wzruszeń i tyle radości Sary. Starałam się zaplanować to w ten sposób, by w dniu swoich urodzin nie czuła presji czasu i napiętego grafiku. To było dla mnie najważniejsze, by czuła mój spokój i harmonię. Pamiątkowe zdjęcia zaplanowałam dzień wcześniej. W dniu urodzin wstała i bawiła się z kotami w Ruchence oraz ganiała psa Stefanka, który niekoniecznie zadowolony jest z tego, że musiał oddać jej miano najmłodszego dzidziusia w rodzinie.  Continue Reading „ROCZEK SARUNI – Przyjęcie w stylu B O H O/M A C R A M E PARTY”

Rozszerzanie diety Sary. Nasze początki i moje obawy. Karta z pamiętnika mamy.

Jeśli czekasz na wpis z serii poradnika – rozczaruję Cię. Nie czuję się ekspertem w tym temacie i nie będę „pouczać” żadnej Mamy w tej kwestii. Będzie to tekst w formie zwierzeń, mojej kolejnej kartki z pamiętnika, tym razem dotyczącej rozszerzania diety. Chciałabym podzielić się z Wami tym, jak to u nas było. Czy było ciężko, co nam pomogło i czy rzeczywiście „taki diabeł straszny jak go malują” 🙂

Może zacznę od tego, że podczas ciąży (chyba jak każda kobieta) po pierwsze bałam się porodu. Obawy dotyczyły tego, czy „przeżyję” ten ból o którym słyszałam tyle mitów i prawd 🙂 a po drugie… bałam się rozszerzania diety. Wielokrotnie to podkreślam – serio mam inne talenty niż gotowanie. Zdecydowanie nie jest to moją mocną stroną. Kocham piec ciasta, nienawidzę gotować. Może nawet bardziej nienawidzę wymyślać, bo jak już mam pomysł to nie idzie mi z tym gotowaniem tak źle.  Continue Reading „Rozszerzanie diety Sary. Nasze początki i moje obawy. Karta z pamiętnika mamy.”