Pierwsze Wspólne Święta – Pierwszy Prezent dla Saruni od Św. Mikołaja czyli nasze wyzwanie :) 

Od listopada oglądałam strony sklepów z zabawkami pod kątem świąt. Zewsząd padały pytania o potrzeby Sary, o to, co mogłoby jej się spodobać bądź przydać. No kto jak nie matka nie wie tego lepiej :D? Znam ją od 7 miesięcy najlepiej na świecie. Wiedziałam, że pytania będą się pojawiać, w naszej rodzinie nie czaimy się 🙂 Pytamy wprost, dlatego też od jakiegoś czasu tworzyłam taką wishlistę i zapisywałam tam różne napotkane zabawki i niezabawki, które chwyciły mnie za serce, I tak powstała pomocnicza lista odpowiedzi na pytanie:
Co kupić Saruni pod choinkę? 

Może Wam się przydadzą moje zapiski:
– drewniana huśtawka dla niemowlaka
– drewniana kostka edukacyjna
– wodna mata
– miękkie klocki
– szczeniaczek-uczniaczek marki FisherPrice
– sanki
– drewniany konik na biegunach
– arka Noego marki Dumel
– książeczki
– pianinko
Nie wiem nawet kiedy okazało się, że wszystkie pozycje zostały zarezerwowane przez babcie, dziadków ciocie i prababcie a my z Kubą zostaliśmy na lodzie bez pomysłu. 
Nie chcieliśmy kupić niczego, co się jej nie przyda i nie będzie miało dłuższego zastosowania. Małe zabawki kupujemy bez okazji, ja bardzo często zabawiam jej coś w hurtowniach, z którymi współpracuję, więc zadanie było na prawdę trudne.
Opowiem Wam pewną historię…
Pewnego dnia odwiedziliśmy znajomych, których dziecko miało taki stoliczek z wbudowanymi różnymi zabawkami i pokrętłami, był to taki tradycyjny stolik, który miał naklejone/wbudowane różności. Nie było tam opcji „wejścia do środka” i zauważyliśmy, że małemu chłopcu doskwierał ten problem, ponieważ nie był na tyle silny by się przy nim utrzymać i upadki co kilka minut uniemożliwiały swobodną zabawę. Ciekawość była jednak silniejsza i nie pozwalała chłopcu zapomnieć o zabawce. 
Po wizycie u znajomych jednogłośnie stwierdziliśmy z Kubą, że takie stoliki powinny mieć „coś” w środku co pozwoli dziecku swobodnie poznawać wszystkie skarby i sprawności, nie wiedzieliśmy wtedy czym ma być to coś, ale wiedzieliśmy że jest to niezbędne na tym etapie rozwoju dziecka. 
Zapomniałam o sprawie, Sara była wtedy na prawdę malutka, więc nie myślałam, że potrzeba posiadania takiego stolika pojawi się tak szybko! Jaka była moja euforia, gdy kiedyś przeglądając produkty na allegro trafiłam na taki stolik z niespodzianką!  
Miał jeden defekt – BYŁ OKROPNY.  Miał wszystkie możliwe kolory tęczy, które wręcz KRZYCZAŁY. Lubię kolory, ale tamta ilość nawet mnie zaatakowała, więc nie chcę myśleć co czuje dziecko patrząc na taką mieszankę wybuchową.
Euforia rosła. Odpaliłam Instagram, wpisałam hashtag #stolikinteraktywny i znalazlam TO:

ORIBEL Stolik Interaktywny Zaczarowana Kraina PortaPlay z krzesełkami

PortaPlay to interaktywny stolik, który kryje w sobie wiele możliwości zapewniając wyjątkowe miejsce do zabawy tak półrocznemu jak i pięcioletniemu dziecku. Stolik Oribel to jeden wydatek na lata, tym bardziej, że w zestawie z modelem Zaczarowana Kraina znajdują się krzesełka.

Stolik Oribel jest wielofunkcyjny, kolorowy, bardzo estetycznie wykonany a przy tym pomyślany tak by nieużywany zajmował jak najmniej miejsca. Mając samochód z przyzwoitym bagażnikiem możemy stolik zabrać ze sobą nawet na wakacje. Jego składanie rozkładanie jest łatwe i sprawne. Dodatkowo badzo łatwo możecie schować go do szafy, pod łóżko, gdy w danym momencie nie jest Wam potrzebny. Bardzo doceniłam tą opcję biorąc pod uwagę nasze M2 i ograniczenie miejsca.

PortaPlay może być wykorzystywany na kilka sposobów z zależności od wieku dziecka:

  • dziecko od ok. 5 do ok. 12 miesięcy siedzi w ruchomym siedzisku, w którym może się obracać oraz podskakiwać. Dobrą zabawę gwarantuje 5 umieszczonych na stoliku zabawek;
  • dziecko od ok.12 miesiąca, które potrafi już samodzielnie stać i robi pierwsze kroki może oprzeć się o stolik, chodzić w koło i bawić 5 zabawkami umieszczonymi na nim;
  • dziecko, które samodzielnie stoi i i/lub siedzi może korzystać ze stolika tradycyjnie siedząc przy nim na krzesełku. To świetne miejsce do rysowania, malowania i do jedzenia!

Stolik posiada:

  • nóżki o regulowanej wysokości;
  • kolorowe zabawki;
  • siedzisko z miękką kolorową materiałową „wyściółką”, którą można zdjąć i uprać
  • siedzisko i zabawki można w odpowiednim momencie zdjąć a otwory zakryć dołączonymi elementami, dzięki którym uzyskamy zwykły stolik

Wiele z Was pytało mnie o wymiary, podaje je też tutaj:

  • Dł.: 68cm
  • Wys.: 46cm
  • Waga: 6.2kg

Jest cudowny na prawdę cudowny!

Zdaję sobie sprawę, że ten stolik będzie nieodłącznym kompanem zabawy Saruni, będzie stał w naszym pokoju dziennym, który jest jej bawialnią w ciągu dnia 🙂 – jednym słowem zyskaliśmy dodatkowy mebel i chciałam by pasował do naszego wystroju.
Po świętach pokażę Wam go w akcji – śledźcie InstaStories <3
Obecnie znajduje się w promocji i kupicie go TUTAJ.

W ramach inspiracji podrzucam Wam jeszcze pomysł na prezent, który zamówicie w sklepie MoonyLab.pl

 Wiecie, że zdjęcia to dla mnie najpiękniejsza forma zachowywania wspomnień, dlatego postanowiłam, że w tym roku, w pierwsze święta Saruni każdy otrzyma pamiątkowy magnes ze zdjęciem. Dodatkowo zamówiłam również kilka pozycji na pamiątkę dla nas.

Marka MoonyLab oferuje szereg możliwości. Ukochanym produktem jest MoonyBook – to album zawierający 50 zdjęć, do którego co miesiąc sami projektują okładki. Dodatkowo dzięki perforacji każde zdjęcie można z łatwością wyrwać ze swojego albumu i podarować je bliskiej osobie 😉 lub włożyć do ramki. Zamówisz ją TUTAJ – ja wybrałam taką książkę ze zdjęciami z chrzcin naszej Saruni. 

Kolejnym produktem, który wybrałam u nich jest duży PhotoBook. Urzekł mnie tym, że  mogłam go zrobić według swojego pomysłu. Od razu wiedziałam, że będą to zdjęcia z naszej wyprawy do alpak. I tym sposobem mam 30 ulubionych zdjęć w formie książki z tytułem 🙂

Oprócz tego wybrałam jeszcze MiniBook – a to nic innego jak Instagram na papierze 🙂 ! To 25 ulubionych zdjęć w niestandardowym albumie 😉

A teraz NIESPODZIANKA!

do 31.12.2018 macie okazję zamówić WSZYSTKIE PRODUKTY marki MoonyLab ze zniżką 10%
Kod: zaskoczmame10

Published by Kinga

.

One Comment to “Pierwsze Wspólne Święta – Pierwszy Prezent dla Saruni od Św. Mikołaja czyli nasze wyzwanie :) ”

  1. Essaywriter napisał(a):

    Kinga, thanks! And thanks for sharing your great posts every week!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *