O tym jak moje marzenie o FLOWERSHOWER czyli o kwiatowym BABY SHOWER się spełniło – obiecana FOTORELACJA oczami Magdaleny Piechoty <3

Kwiatowy sen się spełnił 🌿🌸 

Krzyczę z radości! Dzień 24.03.2018 zaliczam do tych NAJPIĘKNIEJSZYCH W MOIM ŻYCIU. „Uważaj o czym marzysz”, od dzisiaj wiem, że ta maksyma ma sens. Gdybyście rok temu powiedzieli mi co przeżyję przez najbliższe miesiące – nie uwierzylabym WAM! Czas oczekiwania na Ciebie Córeczko to najpiękniejsze jak dotychczas chwile w moim życiu. Nigdy dotąd nie czułam się tak spełniona, radosna, pewna tego, że wreszcie w życiu robię coś co ma sens! Babyshower był ukoronowaniem tego oczekiwania. Teraz pełna spokoju i wszystkich pieknych emocji czekam już tylko na SPOTKANIE Z TOBĄ <3

Nie sądziłam, że marzenie o kwiatowym deszczu uda mi się kiedykolwiek zrealizować. Jak wiecie od ponad roku organizuję przyjęcia przyszłym Mamom, każdego dnia przeglądam inspiracje w sieci i szukam natchnienia na nowe wspaniałe imprezy. Każda osoba zamawiająca przyjęcie wymaga ode mnie efektu WOW 🙂 więc gdy stanęłam przed organizacją własnego przyjęcia #babyshower – chciałam by było wyjątkowo. Zawsze jest wyjątkowo, ale tym razem chciałam by było wyjątkowo dla mnie.

Chciałam zrobić coś innego, coś czego nigdzie wcześniej nie robiłam i nie widziałam u żadnej innej przyszłej Mamy na przyjęciu. Wiedziałam, że muszą tam znaleźć się moje ukochane kwiaty, bo kwiaty to najdelikatniejsza forma dekoracji, pasująca zawsze i przy każdej okazji, a na #babyshower pasują szczególnie. W 100% zrezygnowałam z modnych i popularnych detali, które wiodą teraz prym. Chciałam dać Wam zupełnie nową i zupełnie inną inspirację. Mam nadzieję, że Was nie zawiodłam ? 🙂

Dzisiaj dzięki wspaniałej fotorelacji Magdaleny Piechoty mogę zaprezentować Wam – jak bawiłyśmy się z dziewczynami 24.03. Magda w niesamowity sposób uchwyciła wszystkie momenty i ważne dla mnie chwile. Patrzę na te zdjęcia i nie wierzę, że to przeżyłam. Mój sen się spełnił, a dzięki Tobie Magda mogę o dowolnej porze do niego wracać i oglądać te wspaniałe fotografie!!!! Jestem okrutnie sentymentalna, ofiarowałaś mi najcenniejszy skarb – wspomnienia zamknięte w kadrach. Dziękuję!

Czy chciałam zaskoczyć Was czymś jedynym w swoim rodzaju?

Oczywiście! Odkąd tylko ogłosiłam, że spodziewam się dziecka, średnio raz w tygodniu ktoś pytał mnie o mój babyshower i o plany związane z nim. Po kilkudziesięciu takich wiadomościach stwierdziłam, że wykorzystam ten czas, nie tylko po to by zorganizować przyjęcie-inspirację dla Was, ale również by stworzyć DLA WAS praktyczne materiały, jakimi są np. BABY SHOWER PLANNER, GRY NA BABYSHOWER, ZAPROSZENIE  a kolejne prezenty są w planie – obserwujcie i śledźcie 🙂

O tym, czy sobie samej wypada zorganizować takie przyjęcie pisałam TUTAJ – organizację zaczełam bardzo wcześnie bo tak po ludzku, nie mogłam się już tego dnia doczekać. Marzyłam o tym by kiedyś mieć takie przyjęcie, chciałam poczuć jak to jest 🙂 patrzyłam na wiele Mam przez ten rok, na ich euforię, podekscytowanie często poddenerowanie czy wszystko się uda, a teraz sama mogłam to poczuć na „własnej skórze” i wiem jakie to piękne emocje.

Jako #babyshowerplannerka marzyłam o tym by spełnić swój sen, by zrobić tak jak już dawno to wymarzyłam.

I wiecie co?

UDAŁO MI SIĘ!

Zupełnie nieskromnie powiem Wam, że zrobiłam to dokładnie tak jak sobie wymarzyłam. Nie mam absolutnie kompleksu patrząc na Pinterestowe inspiracje przyjęć. Z dumą umieszczę zdjęcia na moim profilu Pinterestowym, bo nigdy wcześniej nie czułam się tak spełniona zawodowo jak teraz 🙂

To przyjęcie było moim zawodowym wyzwaniem, bo wiadomo, że oczekiwania wobec mnie były wysokie. Ilość wiadomości i gratulacji jaka do mnie spłynęła już w dniu przyjęcia, gdzie mogliście podejrzeć w InstaStory efekty u mnie i moich gości była niesamowicie zaskakująca. Wasze przemiłe słowa plus podziękowania za inspiracje, sprawiały, że czułam jeszcze większą euforię.

Chcę inspirować, chcę być dla Was źródłem pomysłów i wskazywać Wam świetne pomysły na Wasze przyjęcia. Mam nadzieję, że z ciągle będę mogła dostarczać Wam coraz to nowe inspiracje, przed nami chrzciny Sary, Roczek i inne bardzo ważne okazje. Śledźcie a na pewno znajdziecie tu masę przykładów i nowinek w dekoracjach.

Bardzo dużo osób pyta mnie KIEDY NAJLEPIEJ ZORGANIZOWAĆ PRZYJĘCIE BABYSHOWER, dotąd mogłam jedynie przewidywać najbardziej dogodny termin dla przyszłej Mamy, dzisiaj bazując na własnym doświadczeniu powiem Wam, że ten 35 tydzień to taki maksymalny termin. Wiadomo, wszystko zależy od samopoczucia przyszłej Mamy i wiele kobiet do ostatnich dni jest aktywnych i bardzo dobrze się czuje. Pamiętajcie jednak, że samopoczucie w ciąży zmienia się jak w kalejdoskopie. Mój #babyshower odbył się w 34 tygodniu i bardzo się cieszę, że nie zaplanowałam go później. Gdybym miała robić takie przyjęcie raz jeszcze – wybrałabym 32 tydzień 🙂 wtedy czułam się najlepiej.

Goście

Inspiracja, dekoracje, modny motyw przewodni to jedno, ale takie przyjęcia mają swój niepowtarzalny klimat tylko wtedy gdy masz obok siebie swoje bliskie osoby. Beż gości każda nawet najcudowniejsza pinterestowa stylizacja traci blask. Mam to szczeście, że w tym dniu miałam obok siebie osoby, które wiem, że życzą mi dobrze i mam z nimi wspaniałe wspomnienia. Jedne znam krócej inne całe życie, ale wszystkie tak samo mocno sprawily mi moc wzruszeń i radości tego dnia.

DZIĘKUJĘ DZIEWCZYNY! DZIĘKI WAM TEGO DNIA CZUŁAM SIĘ PO PROSTU WYJĄTKOWO!
W tym dniu nie mogło zabraknąć ze mną dwóch najważniejszych kobiet w moim życiu.

Moja MAMA i SIOSTRA to osoby, które ZAWSZE i WSZĘDZIE są ze mną. W każdej sytuacji wiem, że mam ich wsparcie, pomoc i ciepłe słowo. Bardzo wspierały mnie podczas organizacji #babyshower. W dniu przyjęcia od samego rana pomagały stworzyć świat o jakim marzyłam. Bez nich nic by się nie udało! Dziękuję, że byłyście blisko, dbałyście o moich gości <3

 

Co czuje przyszła Mama podczas swojego przyjęcia? 

Gdybym miała odpowiedzieć jednym słowem wybrałabym słowo MIŁOŚĆ!

Może zacznę od tego co czuję przed przyjęciem – jeśli o nim wie 🙂 Ja czułam ogromną euforię wymieszaną z adrenalinką i poddenerwowaniem. Czułam niesamowite podniecenie, że to już zaraz już za chwilę. Czułam zniecierpliwienie, bo wiele z dziewczyn widziałam stosunkowo dawno temu 🙂 Pewnie pamiętacie moją rosnącą ekscytacje, pokazywałam ją Wam każdego dnia w Instastory, opowiadałam o przygotowaniach i całym przedsięwzięciu.

W dniu przyjęcia emocji jest jeszcze więcej, euforia rośnie do poziomu hard! Do tego dochodzi ekscytacja, że to DZISIAJ! U mnie dodatkowo co chwilę pojawiało sie wzruszenie, szczęście i moc radości i miłości, którą otrzymałam od każdej z zaprosoznych osób. Nie zapomnę momentu witania gości. Co chwilę miałam łzy w oczach jak widziałam je takie piękne, uśmiechnięte i pięknie ubrane. Moment powitania był dla mnie jednym z najprzyjemniejszych i najbardziej wzruszających. Te wszystkie słowa, które od nich usłyszałam sprawiały, że z każdą chwilą czułam się jeszcze bardziej wyjątkowo.

Na koniec dnia czulam spełnienie, spełnienie, że mój plan, moja wizja zostały zrealizowane. Czułam też ogromną wdzięczność, bo wiem, że sama bym sobie nie poradziła. Ale na podziękowania i całą organizację przyjęcia od kuchni zostawiłam sobie oddzielnie miejsce 🙂

Cały dzień czułam się wyjątkowo, każdy dał mi odczuć, że to taki „mój dzień” i nalezy do mnie 🙂 Każdy był dla mnie bardzo miły i uczynny. To trochę jak w dniu ślubu tylko nie masz obok siebie Pana Młodego hehe 🙂

Przeżyjmy to jeszcze raz! 

Każda z dziewczyn otrzymała ode mnie upominek, ale o tym opowiem Wam w oddzielnym wpisie na blogu. Mam kilka propozycji/pomysłów na prezenty, które Wy możecie wręczyć swoim gościom – myślę, że ten wpis Was zainteresuje. To również częste pytania, które mi zadajecie, dlatego czekajcie cierpliwie na ten wpis.

Oprócz prezentów przygotowałam dla moich dziewczyn wianuszki. Chciałam by tego dnia tak jak ja czuły powiew kwiatów z każdej strony.

Tort to również bardzo ważny moment podczas przyjęcia #babyshower – wiąże się z życzeniami i pięknymi słowami od bliskich. Moja siostra wzruszyła mnie swoimi słowami i był to kolejny moment, gdzie po prostu pociekły łzy.

Prezenty – Deszcz Prezetów 

W najśmielszych snach nie spodziewałam się, że moi goście TAK POSZALEJĄ! Dostałam wszystko to czego na prawdę mi brakowało w wyprawce dla Sary oraz masę cudowności o których skrycie marzyłam.

Lena! Jesteś niesamowita, nie wiem jak Ty to wszystko spamiętałaś co mam, czego nie mam. Musiałaś mnie obserwować od samego początku <3 zbierania wyprawki. Wszystkie rzeczy są tak cudowne i niesamowite, że zdecydowałam się na pokazanie ich w oddzielnym wpisie GIFT SHOWER 🙂 myślę, że znajdziecie tam masę inspiracji dla siebie, więc kolejny wpis będzie dotyczył deszczu prezentów.

Dzisiaj chciałabym wyróżnić tylko jeden prezent, ponieważ wiem, że jest wykonany własnoręcznie przez moją ukochaną SIOSTRĘ!

Oto KREATYWNA INWENCJA TWÓRCZA MOJEJ LENY – połączenie dwóch produktów, które możecie kupić w moim sklepie – FLOWERBOX + TORT Z PIELUSZEK. Niesamowity pomysł i cudowna wizja. Jestem nim oczarowana i zachwycona. Wzruszyła mnie tym prezentem do łez. Nie wierzyłam, że można wymyślić coś równie kreatywnego! Lena!!!!! Zaskoczyłaś Mamę!

SESJA

Nigdy Wam tego nie pisałam, a to wspaniała porada! Wykorzystajcie dzień w którym odbywa się babyshower do zrobienia sesji brzuszkowej. To wspaniały czas, jesteście pięknie ubrane, umalowane, nigdy nie będzie lepszej okazji – a do tego tyle cudownych emocji w Was mieszka. Ja jestem zachwycona, że udało mi się po pierwsze namówić męża na pamiątkowe ujęcia, a po drugie zrobić ją w wymarzonej kwiatowej scenerii.

Moja wymarzona atrakcja na babyshower

Chciałam zaskoczyć gości 🙂 Chyba mi się udało, bo żadna z nich nie spodziewała się deszczu kwiatów 🙂 A po drugie udało mi się zaproponować grę/atrakcję/kreatywne zajęcie – którego nikt wcześniej nie znał. Mamy masę zdjęć – opiszę Wam wszystko dokładnie i pokażę w ramach inspiracji w oddzielnym wpisie na blogu 🙂

Alkohol na babyshower

Z pełną świadomością zdecydowałam, że zaserwuję moim dziewczynom trochę przyjemności 🙂 I tym oto sposobem postawiłam na mój ulubiony alkohol 😀 Prosecco! Wymarzyłam sobie bar na oknie i udało się. Zamówiłam jadalne kwiaty, smakowe puply i miałam obok siebie najwspanialszą barmankę – Lenkę – która wyśmienicie dbała o moich gości <3

Wspomnienia

Dzisiaj gdy minął już ponad tydzień, ochłonęłam i z ogromnym wzruszeniem patrzę na ten dzień. Magda – dziękuję Ci, że tak pięknie pokazałaś moje przyjęcie. Twoimi oczami wyglądało ono jak z mojego snu.

Wspomnienia są tym czego nikt nam nie zabierze, ten dzień zdecydowanie zapisze się na zawsze w mojej pamięci jako jeden z tych NAJWSPANIALSZYCH. Dziekuję!

 

Przed nami jeszcze kilka wpisów opisujących przygotowania od kuchni, ale już dzisiaj mam dla Was krótkie podsumowanie, ponieważ zadajecie dużo pytań kto, co i jak 🙂

ZDJĘCIA – Magdalena Piechota Photography

MIEJSCE – Sala Bankietowa „Oficyna”

DEKORACJE KWIATOWE – DecorAna

DEKORACJE DREWNIANE – Puzel 

ZŁOTE SZTUĆCE – Dekoracje z drewnem w tle 

SŁODKI STÓŁ – Candy Bar – Słodki Kącik 

ZAPROSZENIA, PAPETERIA – LovePrints 

SUKNIA – Drimi 

 

Published by Kinga

.

One Comment to “O tym jak moje marzenie o FLOWERSHOWER czyli o kwiatowym BABY SHOWER się spełniło – obiecana FOTORELACJA oczami Magdaleny Piechoty <3”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *