A jednak o czymś zapomniałam w naszej wyprawce – czyli o tym jak Szumiący Miś może zmienić życie rodzinki na LEPSZE! I love Whisbear!

Myślałam, że mam już wszystko, że cała wyprawka skompletowana i gotowa czeka na przyjście na świat naszej Saruni. Przez pierwszy miesiąc byłam z siebie dumna i czułam się taka suuuuuper extra przygotowana. Aż tu nagle okazało się, że jednak czegoś mi brakowało. Czegoś bardzo ważnego. Czegoś, bez czego nie byłoby tak przyjemnie…  Wiecie czego? Continue Reading „A jednak o czymś zapomniałam w naszej wyprawce – czyli o tym jak Szumiący Miś może zmienić życie rodzinki na LEPSZE! I love Whisbear!”

Sara zaczyna odkrywać świat ze Snoozebaby!

W ósmym miesiącu myślałam, że z wyprawki mam już wszystko i nic mnie nie zaskoczy! Aż tu nagle, okazało się, że jednak są produkty, których nie umieściłam na swojej liście a zdecydowanie już w pierwszym miesiącu życia naszej Córeczki pomogły w funkcjonowaniu.

Na markę SnoozeBaby trafiłam jak to zwykle bywa w sieci – przypadkowo. Zainteresowały mnie ich wszędzie obecne metki sensoryczne i tak oto zaszalałam i mam od nich aż 5 pozycji, które zaraz bliżej Wam opiszę. Może zanim przedstawię Wam moje wybory – zacznę od tego, iż są to moje PIERWSZE ŚWIADOMIE WYBRANE RÓŻOWE RZECZY DO WYPRAWKI SARUNI. Jak pewnie się domyślacie organizująć przyjęcia babyshower różu i błękitu mam dość 😀 dlatego wyprawka Sary była w bardzo stonowanych kolorach, ale odcień ORCHID BLUSH sprawił, że zrobiłam wyjątek ! Jest cudny, delikatny, dla mnie nawet wpadający trochę w morelkę, a w tym kolorze Sarze jest po prostu bajecznie. Continue Reading „Sara zaczyna odkrywać świat ze Snoozebaby!”

Mama po porodzie – odczucia z pobytu w szpitalu po porodzie – blaski i cienie początków macierzyństwa

O dwóch najpiękniejszych dniach w moim życiu już Wam pisałam TUTAJ i TUTAJ. Dzisiaj chcę dotknąć tematu, który często jest po prostu omijany. Mało kto o tym mówi, mało kto nazywa to po imieniu i mało kto chce pokazać swoją słabość. Stwierdzam, że gdybym zataiła przed Wami to jak czułam się te kilka dni w szpitalu całe motto „Zaskocz Mamę” i idea byłyby kłamstwem.  Continue Reading „Mama po porodzie – odczucia z pobytu w szpitalu po porodzie – blaski i cienie początków macierzyństwa”

Nie ma jak w domu! Witaj w domu Saruniu! Powitanie po porodzie Zaskocz Mamy i Sary – Fotorelacja

” Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy. ”

A szkoda! Bo właśnie ten dzień chciałabym móc przeżyć raz jeszcze. W tym wpisie nie będę Wam pisać, że najgorszą rzeczą podczas narodzin dziecka nie jest poród sam w sobie, a to co następuje tuż po nim. Te kilka dób w szpitalu potrafi wykończyć najtwardszego zawodnika. Tak i zamierzam Wam o tym napisać. Mój blog to nie tylko kolorowe historie idealnego świata, to samo życie, które chce tu realnie przedstawiać dlatego do pobytu w szpitalu jeszcze wrócimy a dziś zajmiemy się tym przyjemnym momentem, gdy wreszcie po tych nieprzespanych dobach słyszysz: „MOŻE PANI WYJŚĆ DO DOMU”. Dla mnie w tamtej chwili było to coś w stylu ogłoszenia, że „Był święty Mikołaj i zostawił prezenty” – gdy miałam 5/6 lat. Continue Reading „Nie ma jak w domu! Witaj w domu Saruniu! Powitanie po porodzie Zaskocz Mamy i Sary – Fotorelacja”

NAJPIĘKNIEJSZY wózek jaki widziałam! Dlaczego wybraliśmy wózek Dubatti Stroller i co urzekło nas w nim oprócz kwestii wizualnej?

Wózek – czyli symbol wyprawki. Przyznam się Wam, że już dawno dawno temu rozpoczęłam poszukiwania. Pod koniec pierwszego trymestru przeglądałam już strony producentów i szukałam ciekawych rozwiązań. Przynam się Wam tak zupełnie szczerze – żaden wózek, który widziałam nie spełniał moich oczekiwań dopóki nie zobaczyłam Dubatti. Gdyby nie ten wózek nie trafilibyśmy pewnie z Kubą do Muppetshop. To dzięki marce Dubatti odnalazłam super sklep, w którym udało nam się znaleźć praktycznie 80% pozycji z wyprawki.

Początkowo wózek widzieliśmy jedynie w sieci i już wtedy zrobił na nas wrażenie. Przede wszystkim spodobał się nam wizualnie, urzekł nas tym, że w 100% moglismy go skonfigurować w kwestiach kolorystycznych. Muppetshop okazał się jedynym dystrybutorem wózków Dubatti w Polsce i takim oto sposobem odwiedziliśmy sklep osobiście i wiedzieliśmy, że nie tylko wózek tam zamówimy. Continue Reading „NAJPIĘKNIEJSZY wózek jaki widziałam! Dlaczego wybraliśmy wózek Dubatti Stroller i co urzekło nas w nim oprócz kwestii wizualnej?”

Ostatnia prosta. Ostatni miesiąc. Ostatnie ważne czynności w przygotowywaniu wyprawki dla Sary. PRASOWANIE!!! Steamaster

Mam łzy w oczach gdy zaczynam pisać ten post. Właśnie trwa 36 tydzień ciąży, za mną wspaniałe tygodnie z Tobą Saro w brzuszku. Byłaś dla mnie nadzwyczaj łaskawa i kochana. Wszystko co zaplanowałam – udało mi się zrealizować. Czułam się całą ciąże niezmiennie świetnie, mimo kilku gorszych chwil i paru niezaplanowanych zwrotów akcji całą ciążę oceniam jako dotychczas NAJPIĘKNIEJSZY CZAS W MOIM/NASZYM ŻYCIU. Nigdy nie byłam szczęśliwsza, bardziej spełniona i nigdy nie czułam się tak wyjątkowo. To dzięki Tobie Córeczko!

Rozpoczęłam 9-ty ostatni miesiąc w dwupaku i to zdecydowanie czas by po pierwsze uprasować całą wyprawkę dla Ciebie. Odkąd wyszłam ze szpitala wszystko systematycznie prałam i wkładałam do szuflad w komodzie. NIENAWIDZĘ PRASOWAĆ. Serio 🙂 To czynność, którą odkładam zawsze „na później”. Wyciąganie deski i podłączanie żelazka to moja zmora i zawsze mam w głowie myśl, a może będę udawać, że ta sukienka, koszula, bluzka jest lniana 😀 hehe i może nie muszę jej prasować? Continue Reading „Ostatnia prosta. Ostatni miesiąc. Ostatnie ważne czynności w przygotowywaniu wyprawki dla Sary. PRASOWANIE!!! Steamaster”

TORBA DO SZPITALA dla Mamy i Maluszka. To już czas! – Co spakowałam?

Torba do szpitala. Przyszedł na nią czas! Bardzo się tego obawiałam, od zawsze uwielbiam się pakować i dodam, że na prawdę umiem to robić. Nigdy nie narzekam na wyjazdach, nie zapominam o niczym i jestem zawsze dobrze przygotowana, w przypadku torby do szpitala miałam jednak wiele obaw.

Przygotowując ten wpis bazowałam na wielu źródłach, czytałam wpisy na forach internetowych, czytałam blogi o tematyce parentingowej oraz zajrzałam do słynnej Mamyginekolog, która również poruszyła ten temat. Nie obyło się bez wywiadu środowiskowego oraz wsparcia serdecznych koleżanek. Poniżej przedstawiam Wam moja listę rzeczy, którą wraz z Kubą spakowaliśmy do torby. Pamiętajcie by pakować ją ze swoim partnerem, szczególnie jeśli będzie przy porodzie. To on będzie podawał Wam wszystko z torby w pierwszych chwilach po narodzinach i podczas porodu. Pamiętajcie też, że poniższa lista to mój zestaw 🙂 ułożony na podstawie tego co oferuje szpital w którym rodzę oraz na podstawie moich potrzeb. Stworzony tak, bym czuła się w szpitalu bezpiecznie i komfortowo. Wy możecie śmiało zabrać więcej/mniej rzeczy. W tym przypadku nie ma jednej idealnej listy 🙂 A szkoda prawda?

Do rzeczy! Continue Reading „TORBA DO SZPITALA dla Mamy i Maluszka. To już czas! – Co spakowałam?”

Kompletowanie WYPRAWKI Maluszka do małego M2 – Nasze wybory cz. 3 – Kącik Córeczki

Czas biegnie nieubłaganie. Niedawno sama była małą Kingusią, dzisiaj przygotowuję miejsce dla Mini Kingusi. 15.03.2017 rozpoczęłam 33 tydzień ciąży, a wraz z nowym tygodniem coraz mocniej czuję uciekający czas. Pozostała nam już tylko chwila, już tylko moment i nasza Córeczka będzie z nami. Chcemy by mimo bardzo małej ilości miejsca na niezbędne i potrzebne rzeczy, wszystko było w praktyczny sposób zaaranżowane.

Postawiliśmy już na wygodny i mobilny kosz mojżeszowy, o którym pisałam Wam TUTAJ. Wybraliśmy też sprytną i małą wanienkę, którą bliżej zobaczycie TUTAJ. Dzisiaj czas na pozostałe rzeczy, dzięki którym kącik Córeczki nabierze odpowiedniego kształtu, z miejscem na przewijanie, pielęgnację oraz pozwoli przechowywać to, co powinno być w zasięgu ręki przez pierwsze miesiące życia Maluszka. Continue Reading „Kompletowanie WYPRAWKI Maluszka do małego M2 – Nasze wybory cz. 3 – Kącik Córeczki”