A jednak o czymś zapomniałam w naszej wyprawce – czyli o tym jak Szumiący Miś może zmienić życie rodzinki na LEPSZE! I love Whisbear!

Myślałam, że mam już wszystko, że cała wyprawka skompletowana i gotowa czeka na przyjście na świat naszej Saruni. Przez pierwszy miesiąc byłam z siebie dumna i czułam się taka suuuuuper extra przygotowana. Aż tu nagle okazało się, że jednak czegoś mi brakowało. Czegoś bardzo ważnego. Czegoś, bez czego nie byłoby tak przyjemnie…  Wiecie czego?

Szumu!

Niechcący odkryliśmy z Kubą, że zły humorek Sary (czytaj wrzask, płacz, złość, pisk) gaśnie wraz z jednostajnym odgłosem takim jak odkurzacz, pralka, suszarka! Jak ogromne było nasze zaskoczenie, gdy po włączeniu suszarki sama odpoczywając w koszu ZASNĘŁA! Sama bez cisiania i kołysania. To było niesamowite.

Szybko nauczyłam się korzystać z tej metody w sytuacjach krytycznych, gdy nie pomagało dosłownie NIC. No dobrze, ale ileż można latać po mieszkaniu z suszarką i jak pogodzić taki nagły spadek humorku na spacerze?

Dziękuję Wam dziewczyny za polecenie mi Szumiącego Misia Whisbear. Pokazałam Wam kiedyś w InstaStory moje suszarkowe odkrycie i natychmiast dostałam od Was dziesiątki wiadomości z rekomendacją tego produktu:

Szumiący Miś Whisbear – mam i ja!

Myślę, że tego Pana przedstawiać nie trzeba!

HIT WYPRAWKOWY! Do niedawna WASZ HIT od teraz również mój. 

Pytana o pomysł na prezent dla świeżo upieczonej Mamy i nowonarodzonego Maluszka odpowiadam:
WHISBEAR!

W natłoku spraw i zakupów nie zawsze masz fundusze by pozwolić sobie na Szumiącego Misia, dlatego jest to świetny pomysł na prezent dla Wszystkich Was, którzy stoicie przed wyborem kupienia kolejnego kocyka, pluszaka czy ubranka, które niekoniecznie spodoba się rodzicom.

Tak, można sobie szumić w domu suszarką, ale rodzaj dźwięku Szumiącego Misia i jego brzmienie to gwarancja skuteczności i bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo małej istotki jest bardzo ważne, a urządzenie emitujące różowy szum, przypomina dziecku dźwięki znane z życia płodowego. Szumiący Miś Whisbear emituje różowy szum, który jest delikatniejszy i przyjemniejszy w brzmieniu, niż szum biały. Pozwala zamaskować inne dźwięki, mogące wybudzić dziecko oraz ułatwia zasypianie.

Zauważyłam, że Sara nawet gdy zaśnie bez Szumiącego Misia, ale włączę jej go by „czuwał nad jej snem” – śpi dłużej i spokojniej. Właśnie dlatego, że różowy szum wygłusza jej wszystkie inne odgłosy, takie jak dzwonek domofonu, bulgotanie zmywarki czy wirowanie pralki.

No i coś za co pokochałam Szumiącego Misia JA! CRYSensor – Funkcja magiczna <3

Inteligentna funkcja CRYsensor analizuje dźwięki otoczenia i jest szczególnie wrażliwa na płacz dziecka, dzięki czemu Whisbear automatycznie uruchamia się tylko wtedy, gdy jest potrzebny.

Na czym to polega?

Po 40 minutach szumienia Whisbear łagodnie wycisza się i przechodzi w tryb czuwania. To czas w którym śpiący maluch przechodzi do fazy głębokiego snu. Gdy Whisbear rozpozna płacz czy niespokojne ruchy budzącego się dziecka, zareaguje uspokajającym szumem, a po 20 minutach działania ponownie przejdzie w tryb nasłuchu. Ta opcja jest niesamowita. Działa bardzo szybko, szybciej niż biegnąca mama na ratunek 🙂

A teraz ktoś, kogo pragnę Wam przedstawić. Nowość marki Whisbear czyli:
Leniwiec E-zzy

Nie byłam pewna czy da się zrobić coś lepszego od kultowego Whisbear. A jednak! Sama nie wiem, który z nich jest dla mnie wspanialszy. W sumie każdy służy nam do czego innego.

E-zzy to wielofunkcyjny asystent rodzica, połączony z aplikacją w telefonie. A jak wiecie w moim telefonie mam wszystko 🙂 Od teraz mam zainstalowaną również aplikację osobistego asystenta rodzica.

Aplikacja pomaga nie tylko w kontrolowaniu spania mojej Sary, ale asystuje mi również każdego dnia wspierając rozwój Sary.

Jak to wygląda?

Na początku po zainstalowaniu wprowadzamy podstawowe dane takie jak imię, data urodzenia dziecka, imię dla Leniwca (nasz nazywa się LENIO), ustalamy hasło, możemy dodać również zdjęcie leniwca! Zdalnie możemy go włączać, wyłączać, sterować czujnikiem płaczu, wybierać rodzaj szumu, ustawiać głośność szumu, ustawiać czas, kontrolować go, kiedy czujnik płaczu zareaguje to dostajemy powiadomienie na telefon i możemy biec na ratunek.

Aplikacja zawiera również:

  • Porady – otrzymujemy informacje i porady dostosowane do wieku dziecka
  • Umiejętności – śledźimy rozwój swojego dziecka, dokumentujemy kroki milowe, opisujemy, dodajemy zdjęcia oraz możemy je udostępnić
  • Kalendarz – możemy zaplanować wizyty lekarskie, szczepienia, ważne spotkania – to taki organizer/planner 🙂

Podsumowując można stwierdzić, że nasz LENIO to takie urządzenie 3 w jednym.

Po pierwsze szumiąca zabawka, którą Sara lubi również przytulać i dotykać.

Po drugie monitor snu.

Po trzecie mój osobisty asytent i planner.

I teraz HIT!

Co prawda nas to nie dotyczy, Sara nie ma i mam nadzieję, że nie będzie miała kolek – ale możecie za pomocą aplikacji ustawić sobie szumienie na wybraną godzinę, żeby np. przedłużyć sen bądź zareagować w momencie pojawiania się okropnych kolek.

Dodatkowo tak jak kultowy Whisbear, leniwiec E-zzy ma również ukochaną funkcję CRYsensor. Dla mnie ważne jest również to, że nie muszę kupować do niego baterii, ponieważ jest ładowany tak jak telefon przez USB! Od razu po zakupie możesz włączyć sprzęt i używać.

Tak wygląda Whisbear’owa rodzinka. Trzecim jej członkiem jest:

Szumiący Ptaszek Whisbird

Cudowny pomysł na prezent, to wyjątkowa przytulanka z urządzeniem szumiącym z kolekcji Whisbear. Dzięki niewielkim rozmiarom oraz dodatkowej zawieszce możesz wygodnie go umieścić w foteliku samochodowym, czy na obręczy wózka. Przyznam się Wam, że ptaszek jest zawsze w torbie wózkowej i zawsze wyjeżdża z nami na spacerek. Nie służy on nam jedynie jako szumiący gadżet. To przede wszystkim zabawka stymulująca zmysły Sary.

Ptaszek ma cudowny kolor, który Sara rozpoznaje poprzez kontrasty. Dodatkowo jego brzuszek jest w biało-czarne paski, również doskonale widoczne dla Sary. Skrzydełka Whisbird szeleszczą i pozwalają mi zainteresować Sarę np. podczas jazdy autem.

Szumiący Ptaszek Whisbird emituje różowy szum, który jest delikatniejszy i przyjemniejszy w brzmieniu, niż szum biały. Pozwala zamaskować inne dźwięki, mogące wybudzić dziecko oraz ułatwia zasypianie, a przy tym jest całkowicie bezpieczny.

Jeszcze kilka informacji technicznych:

  • Urządzenie emituje uspakajający różowy szum przez 40 minut.
  • Funkcja soft start i soft stop sprawia, że szum włącza i wyłącza się stopniowo.
  • Głośność szumu możesz ustawić dostosowując ją do potrzeb maluszka.
  • Wystarczy wyjąć urządzenie szumiące i ptaszek jest gotowy do prania.
  • Możesz prać go w pralce w temperaturze 30 stopni, przy użyciu delikatnych detergentów.

Pytaliście mnie w wiadomościach prywatnych na jakiej zasadzie emitowany jest ten SZUM i jak wygląda mechanizm w środku. Zrobiłam Wam zdjęcie trzech SERDUSZEK:

Takie oto urządzenie wkładacie do kieszonki maskotki i to ono emituje różowy szum. Największe serduszko – dwukolorowe – należy do leniwca E-zzy.

I na koniec coś co skradło moje serce.

Nie’doskonałe.

Płyta ze wspaniałymi utworami, które rozkleiły mnie do cna. Polecam Wam ją na te gorsze dni, gdy macie dość, gdy wszystko wydaje się Wam takie monotonne, jednostajne, gdy kupa zaczyna śmierdzieć, a płacz irytować.

Nie będę dłużej komentować, po prostu posłuchajcie:

Mam nadzieję, że pomogłam Wam opisując każdy z produktów marki Whisbear. Dostałam wiele zapytań odnośnie tego, który bym wybrała, jeśli musiałabym zdecydować się na jeden.

Więc:
Jeśli kupujecie prezent przyszłej mamie lub udajecie się z pierwszą wizytą – warto zainwestować w Szumiącego Misia Whisbear. To nie tylko modny gadżet wyprawkowy, ale przede wszystkim przydatny, więc polecam!
Jeśli robicie prezent składkowy i chcecie kupić coś większego – celujcie w leniwca E-zzy. Nie każda mama będzie chciała i mogła pozwolić sobie na niego przy ogromnych wydatkach wyprawkowych więc moim zdaniem to super opcja prezentu na babyshower.
Jeśli jesteś młodą mamą i nikt nie domyślił się by zrobić Ci taki prezent ja osobiście wybrałabym ptaszka 🙂 Mały, wszędzie wejdzie, szumi i do tego stymuluje wzrok maluszka.

Published by Kinga

.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *